Świat jest globalną wioską. To metaforyczne określenie amerykańskiego naukowca Marshalla McLuhana zyskuje dziś na wartości. Kiedyś używało się tego określenia w odniesieniu do wszystkich środków masowej informacji. Dziś pojęcie globalna wioska zarezerwowane jest tylko i wyłącznie dla Internetu. Nie ma w tym nic dziwnego, w końcu w dzisiejszych czasach Internet, to prawdziwa skarbnica wiedzy. W nim jest wszystko, a jeśli czegoś nie ma to znaczy, że to w ogóle nie istnieje. Zasada działania sieci, jest banalnie prosta. Wystarczy, albowiem w wyszukiwarce internetowej google, yahoo wpisać poszukiwaną frazę, a w mgnieniu oka uzyskamy odpowiedź na nurtujące nas pytanie. A co najważniejsze rezultaty poszukiwań są odpowiednio pogrupowane. A mianowicie tworzą one swoisty ranking, od stron najczęściej odwiedzanych po te, które cieszą się najmniejszą popularnością wśród użytkowników Internetu. Nie musisz się, więc martwić, że znalezienie odpowiedniej informacji zajmie Ci zbyt wiele czasu. Czy jest to dobre rozwiązanie? Zapewne dla osób zapracowanych, ceniących czas, dla osób leniwych jest to wręcz doskonałe rozwiązanie. Niestety rozprzestrzenieni Internetu posiada również pewne swoiste minusy. Po pierwsze sprawia, że do lamusa uchodzą książki, encyklopedie czy też inne środki masowej informacji jak gazeta, telewizja czy radio. Po drugie, ludzie nawet nie trudzą się w poszukiwaniach, albowiem wiedzą, że Internet jest niezawodnym źródłem wiedzy i szybko znajdą odpowiedź na nurtujące ich pytania.